Login:     Hasło:           Zarejestruj się / Zapomniałem hasło

Sen - moje drugie życie


Ten blog należy do użytkownika: Ghost.



Strona główna blogu

Kategorie

» Pokaż wszystkie

» Senne Archiwum (7)
» Przemyślenia... (4)
» Moje sny (15)
» Dream Odyssey with Emilly (5)

Kanał RSS

RSS FeedJeśli chcesz dodać ten blog jako kanał do Twojego czytnika RSS, kliknij na logotyp:

Wszystkie blogi

Odwiedź pozostałe blogi lub załóż swój własny!

...wszystkie blogi

nowszy wpis | starszy wpis

Ratownik:-) 16 września 2007
Opublikowany: 16.09.2007, 14:45:27. Kategoria: Moje sny.

Jeszcze wczoraj napisałem na forum o tym, że ostatnio znów trudno coś mi zapamiętać. Ale dziś pamiętam doskonale pewien fragment mojego snu...
Byłem na basenie z jakąś piękną około 30-letnią kobietą...Basen nie przypominał mi raczej żadnego klasycznego basenu. Miał raczej zaokrąglone kształty, przypominał swoim kształtem elipsę. Pływaliśmy. I tę kobietę nagle złapał skurcz w stopie. Gdy to zauważyłem, podpłynąłem do niej szybko. Była jakby półprzytomna. Pewnie bardzo bolała ją noga...Chwyciłem ją i powoli zacząłem dopływać z nią do brzegu basenu. Chwyciła mnie mocniej. Starałem się jej nie puścić. Jej przetransportowanie nie było tak łatwe, bo woda była głęboka na jakieś ponad 2 metry a ja mam tylko 1,69 metra...Pod koniec prawie by mi się wyślizgnęła, ale na szczęście tak się nie stało. Najtrudniej było mi ją wyciągnąć. Mimo swojej smukłej sylwetki trochę warzyła. Ale w końcu ją uratowałem...

Liczba wyświetleń: 1767

nowszy wpis | starszy wpis



Komentarze do tego wpisu
  • Merkuriusz33, data: 17.09.2007, 17:33:11: (ID: 7)
    Witam.
    Wydaje mi się, że ten Twój sen łączy się z wcześniejszym - w którym występowała smutna Emilka...
    Zanim napiszę o co mi chodzi... Kilka słów wprowadzenia.
    Wyobraźmy sobie, że przychodzi na świat dziecko; chłopczyk. Pierwszą wiedzę o świecie zdobywa za pomocą rodziców – chłopczyk wnioskuje z tego co robią, jak się ma poruszać. Powstaje u niego „wewnętrzna mapa świata”. Psychologia chyba zresztą nazywa to matrix – matrycą postępowania lub „skryptem życiowym”. Niektórzy do końca życia używają wyłącznie mapy, którą wpoili mu rodzice – nic dziwnego, bardzo trudno się od niej uniezależnić i samemu szukać dróg. Wielu ludziom wydaje się, że to im się udało – a w rzeczywistości oddalili się, zwiększyli dystans, ale mimo, że na pierwszy rzut oka tego nie widać, dalej postępują zgodnie ze skryptami.
    Podobno jest tak, że od ojca uczymy się praktycznego podejścia do problemu, pracy; a od matki – zasady postępowania w relacjach z innymi.
    Nasz chłopiec w pewnym momencie chce poznać nowe tereny – które leżą poza „wewnętrzną mapą świata” i wtedy musi pojawić się „coś” co będzie go kusiło, by to zrobił; musi mu zaświtać taka myśl. Skądś ta myśl musi nadejść – u chłopca jest to wizerunek kobiety – animy, która pojawia się najpierw w snach. Chłopiec idąc za matką (pamiętajmy, że jest to matka, która wyznaczała zasady jego świata), ogląda się w pewnym momencie za jakąś nieznajomą. Bardziej woli przebywać z nią, niż z matką. A wreszcie woli podążać za nią i ona pokazuje mu nowy świat... Czasami sprzeczny z zasadami, które wpoiła mu matka. Jak wtedy zachowuje się matka? - Jest u niej lęk, że straci chłopca, w którymś momencie wie jednak, że jeżeli mu się sprzeciwi, to on i tak ucieknie za swoją animą... Jednak czasami matka jest silniejsza i szantażując emocjonalnie, „ściąga” chłopca do swojego świata... lub stara mu się „przypiłować zęby”. W snach pojawia się wtedy zła strona twarzy matki – choć w rzeczywistości matka może być wręcz słodka...
    W pierwszym twoim śnie matka „piłuje ci zęby” - wiadomo, co znaczy przypiłować komuś zęby – utemperować kogoś; „pozbawić go zęba”. Zwierze bez zębów, „nie może gryźć”. Gdzieś czytałem, ze zęby są ostatnim bastionem obrony wewnętrznego człowieka. Im bardziej matka będzie cię temperować – czyli kazać dostosować się do swoich zasad; tym bardziej Emilia/Anima będzie smutna (gdy dobrze wybierzemy (zgodnie z naszą glęboką intuicją) swoją narzeczoną, dziewczynę, żonę, wtedy w snach ona będzie reprezentować aspekt animy). Jeżeli matce uda się całkowicie cię podporządkować i przeciągnąć na swoją stronę, w śnie nieznajoma umrze...
    W ostatnim śnie udało ci się ją uratować...
    Na marginesie mówiąc, w ogóle pływanie z nieznajomą w takim baseniku, jak ty to opisałeś jest bardzo typowym snem. Takie pływanie kończy się zbliżeniem z nieznajomą – wtedy w psychice pojawia się nowa treść...

    Jeżeli w czymś ci pomogłem... będzie mi bardzo miło.
    pozdrawiam serdecznie
    Merkuriusz



Strona przeznaczona jest dla otwartych umysłów co swoje sny zgłębiać pragną. Wszelkie materiały umieszczone na stronie podlegają prawom autorskim i nie mogą być one rozpowszechniane w żadnej postaci bez zgody ich autora. Główne tematy strony to: znaczenie symbolika interpretacja snów, sennik, sny erotyczne, świadome śnienie, senniki, sny. Wykonanie i utrzymanie strony - www.itbvega.pl